Wzburzone fale rzucają statkiem jak szmacianą lalką… sztorm trwa już trzeci dzień i nic nie wskazuje, aby szybko miał się skończyć. Cała załoga ma już tego serdecznie dosyć. Na szczęście kapitan ma łeb na karku i wyczuwa osłabione morale. Postanowił rozerwać Was wszystkich i zorganizował wieczorną ucztę w swojej kajucie.
Zabawa trwa w najlepsze… tak, że nawet nie zauważyliście jak wiatr jeszcze się nasilił. To już 9 w skali Beauforta!
Wtem rozlega się krzyk: “Woda! Woda pod pokładem”

I już wiecie, że nie ma ratunku. Biegniecie do drzwi tylko po to, aby zorientować się, że są zatrzaśnięte, a klucz gdzieś zaginął w tym dramacie.

Woda zaczyna wlewać się do kajuty…

Szansa na ucieczkę ~ 75%